Epoka Nordlingów Strona Główna


Jest rok 1369. Magia została surowo zakazana, a ich użytkowników zaczęto ścigać. Wszystkie znane osoby umarły, lecz teraz przypadła kolej na ich potomków. Kilkanaście lat temu uważano, że nastał wreszcie wyczekiwany czas stabilizacji i pokoju, lecz to były tylko pozory. Na południu na dobre rozpoczęła się wojna domowa. Na północy władcy coraz częściej popadają miedzy sobą w konflikty. Mieszczanie przestają być ufni wobec siebie, a bramy miast nocami są zamykane. Wszystko podąża w złym kierunku. Może to świadczyć o upadku znanego nam świata. Przeżyj w tych ciężkich czasach walcząc z niebezpieczeństwami!




Epoka Nordlingów Strona Główna

Informacja systemowa
Z dniem 30 września 2018 roku serwisy wxv.pl/czo.pl/grupy-dyskusyjne.pl kończą swoją działalność świadczenia usług darmowego hostingu forów.
Więcej informacji: https://ees.pl/viewtopic.php?p=16936#16936


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Aelian Daerain
2017-07-01, 15:14
Sam O'Hood
Autor Wiadomość
Sam O'Hood


STRONNICTWO:
Lyria i Rivia

RASA:
Człowiek

ZAJĘCIE:
Szlachcic

MIEJSCE ZAMIESZKANIA:
Lyria

WIEK POSTACI:
30 lat

STAN MAJĄTKOWY:
Zamożny

ROZGŁOS:
Rozpoznwalny (w Lyrii)

MOTTO:
Raz ukiszonego ogórka nie da się odkisić

Wysłany: 2017-07-01, 14:31   Sam O'Hood





Dane osobowe:

IMIĘ I NAZWISKO: Sam O'Hood
WIEK: 30 lat
DATA URODZENIA : 31 sierpnia 1339
MIEJSCE URODZENIA: Lyria
ZAWÓD: Szlachcic



Biografia:


Sam urodził się w ciepły sierpniowy dzień. Możliwe, że był nawet za ciepły. Jego rodzina była bardzo majętna i nie szczędzili na nim pieniędzy, choć samemu dziedzicowi nie wiele było potrzebne. Odmawiał sobie wielu przyjemności, gdyż uważał, że są ludzie którzy potrzebują tych pieniędzy znacznie bardziej od niego. Innymi słowy, jak na szlachcica był bardzo skromnym człowiekiem. Czy rodzice byli z niego dumni? Można tak powiedzieć. Nie bardzo rozumieli podejście Sama, ale o tym może później. Gdy tylko się urodził jego rodzice wyprawili bal na jego cześć, aby wszyscy możni z Lyrii i Rivii mogli poznać nowego, wspaniałego dziedzica rodu O'Hoodów. Oczywiście na przyjęciu panował przesyt, aby rodzina mogła chwalić się tym jak bardzo bogaci są i, że nie będą oszczędzać na paniczu. Szczerze powiedziawszy w pierwszy latach swojego życia sam uległ takiemu myśleniu. Uważał się za tego "lepszego", gdyż posiadał złoto. Nie zadawał się z plebsem, bo przecież klasie wyższej nie wypada. Niestety albo stety, musiał zmienić swoje podejście. Choć "musiał" to raczej złe słowo. W każdym razie, pewnego dnia, gdy sam miał osiem lat, wpadł do rzeki. Nurt był bardzo silny, więc nieważne jak bardzo mały chłopiec walczył, nie był w stanie zwalczyć wściekłości rzeki. Na początku walczył dzielnie, ale po kilku minutach poddał się. Był pewien, że po prostu utonie i zniknie na zawsze. To właśnie wtedy poczuł na sobie silne ręce, który pociągnęły go w górę i wyrwały z objęć rzeki. Osoba, która go ocaliła najprawdopodobniej właśnie wracała z pola. Sam wnioskował tak, bo zobaczył kosę postawioną obok drzewa. Ten mężczyzna, chłopak nigdy nie poznał jego imienia, więc nie mógł się odwdzięczyć, pozostawił mu ważną lekcję. "Nigdy nie przestawaj walczyć, chłopcze." To właśnie mu powiedział, biorąc swoją kosę i odchodząc jakby nigdy nic. Sam dopiero wtedy zrozumiał, że to nie szlachta podtrzymuje państwo. Szlachcice mogą służyć radą, król może prowadzić państwo na wyżyny, ale, gdy czasy są ciężkie to właśnie klasy niższe utrzymują całą resztę przy życiu. Swoją ciężką pracą i dobrym sercem. Od tego momentu inaczej postrzegał świat. W 1352 jego ojciec wyruszył na wojnę. Jako, że był wysoko postawionym człowiekiem, dobrym wojownikiem oraz wspaniałym strategiem dostał dowództwo nad jednym z oddziałów. Oczywiście całej swojej wiedzy nie zdążył przekazać synowi, ale to nie miało większego znaczenia, gdyż z wojny wrócił zwycięsko. Wszyscy znali już Emanuela O'Hood herbu Gryf. Oczywiście nie obyło się bez ran, ale wystarczyła kuracja i miłość małżeńska, aby ojciec szybko wrócił do formy. Tym razem udało mu się przekazać synowi już wszystko co miał do powiedzenia. Jednak głód wiedzy Sama nie zmalał ani na jotę. Nadal się uczył. Nawet gdy skończył dwadzieścia lat, wciąż poznawał nowe rzeczy. Był znany też z tego, ze inwestował duże pieniądze w farmy i handel, co przynosiło mu dość spore zyski. Łączyły go bliskie relacje z chłopami. Swoich pracowników darzył sporą sympatią, oczywiście z wzajemnością. Niestety, gdy zaczął się czas bezkrólewia wszystko trochę podupadło, jednak nie jego stosunki z podwładnymi. Nadal płacił im na czas. Choć pieniądze powoli się kończyły to ku zdziwieniu innych rodzin szlacheckich, chłopi nie odwrócili się od rodziny O'Hoodów. Wręcz przeciwnie. Nadal pracowali, nawet ciężej niż powinni. Oczywiście Sam nie wtrącał się w sprawy obsadzenia króla na tronie. Miał dużo swoich własnych problemów. Jako, że potrafił walczyć, bo wszystkiego nauczył go ojciec, który bagatela zmarł w 1365 roku, musiał sam bronić swoich ziem, które coraz częściej padały ofiarą napadów. Znosił to przez kilka najbliższych lat, aż do teraz. Poczuł się zmęczony tym wszystkim. Miał już dość tego wszystkiego. Dosłownie kilka tygodni temu jego pracownika ciężko raniono w nogę. Trzeba przyznać, że Sam nie jest w gorącej wodzie kąpany, ale gdy tylko o tym usłyszał wpadł w prawdziwą furię. Pojechał na zgromadzenie szlachty, która lata temu powinna wybrać nowego władcę i zrobił im tam taką burdę, że zapamiętają ją na bardzo długo. może to pomoże tym "paniczom" się trochę ogarnąć. Jeśli sami nie potrafią się wziąć w garść to Sam weźmie ich na krótko. Będą tańczyli jak on im zagra. Zostawił swoją posiadłość swojemu zaufanemu człowiekowi, czyli kuzynowi, który był mu bardzo drogi i wyjechał trochę odpocząć.



Charakter:


Sam jest typem człowieka, którego ciężko wyprowadzić z równowagi, jak już wspominałem wcześniej. Nie jest typowym szlachetką, który nie robi nic poza gadaniem, chlaniem i waleniem się po mordach. To go ostatnio też bardzo irytuje. Jeśli tamci szlachcie chcą się bawić w państwo to niech usiądą przy stole i zagrają w karty, a rządzenie zostawia innym. Wracając do charakteru. Sam jest osobą, która nie zna pojęcia miłości. Możliwe, że nigdy nie miał okazji, albo po prostu nie chciał, ale nie był z kobietą. Nie, z mężczyzną też nie był. Nigdy w nikim się nie zakochał. Nie poczuł nic takiego, jak opisują to bardowie. Żadnego gromu z jasnego nieba, żadnych motylków brzuchu, czy innych badziewi. Może kiedyś się to zmieni, ale nie liczyłbym na to. W każdym razie nie teraz. Sam ma też duży dystans do siebie i do ludzi. Mimo to potrafi zaufać komuś kogo widzi pierwszy raz. To wszystko widać w oczach i gestach ludzi. Można powiedzieć, że jest chodzącym wykrywaczem kłamstw. Tylko nie zrozumcie mnie źle. Nie uważa kłamstwa za coś okropnie złego. Jeśli ktoś kłamie to musi mieć wyraźny powód do tego. Możliwe, że po prostu wstydzi się prawdy, albo chcę ją wyolbrzymić. To wszystko zależy od sytuacji. Trzeba przyznać, że on też czasem kłamie.



Ciekawostki:

✠ Jest patriotą;
✠ Ma dobre kontakty z temerskimi szlachcicami, gdyż często z nimi handluje;
✠ Nie wierzy w żadne bóstwa. Nie znosi też gadania o wiecznym ogniu;
✠ Ma bliznę pod okiem, którą zdobył przy wypadku z rzeką;
✠ Ma dość rozkapryszonej szlachty, która nie potrafi zdecydować się na jednego władcę. Uważa, że trzeba trzymać ich krótko i zrobić to jak najszybciej, bo w innym razie kraj pogrąży się w chaosie;
✠ Nie jest stereotypowym szlachcicem. Uważa, że gdyby nie chłopi to nie byłoby żadnej klasy wyższej, dlatego utrzymuje dobre kontakty z pospólstwem i pomaga im się rozwijać;
✠ Przede wszystkim chce stworzyć armię Lyrii i Rivii, aby usamodzielnić się i wreszcie stanąć na nogi jako prawdziwe państwo.

KARTA POSTACI ZAAKCEPTOWANA

 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM




Styl forum wykonany przez Kindred.
Wsparty na stylu autorstwa kotletbarani
Ze wsparciem ze strony Zirael;
Kodowanie występujące w działach wykonane przez Kindred


Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10