Epoka Nordlingów Strona Główna


Jest rok 1369. Magia została surowo zakazana, a ich użytkowników zaczęto ścigać. Wszystkie znane osoby umarły, lecz teraz przypadła kolej na ich potomków. Kilkanaście lat temu uważano, że nastał wreszcie wyczekiwany czas stabilizacji i pokoju, lecz to były tylko pozory. Na południu na dobre rozpoczęła się wojna domowa. Na północy władcy coraz częściej popadają miedzy sobą w konflikty. Mieszczanie przestają być ufni wobec siebie, a bramy miast nocami są zamykane. Wszystko podąża w złym kierunku. Może to świadczyć o upadku znanego nam świata. Przeżyj w tych ciężkich czasach walcząc z niebezpieczeństwami!




Epoka Nordlingów Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Aelian Daerain
2017-07-07, 21:35
B'eanshie de Congreve
Autor Wiadomość
B'eanshie de Congreve



STRONNICTWO:
Cesarstwo Nilfgaardu

RASA:
Kwarteronka

ZAJĘCIE:
Czarodziejka w służbie Cesarstwa

MIEJSCE ZAMIESZKANIA:
W podróży

WIEK POSTACI:
79 lat

STAN MAJĄTKOWY:
Bogata

ROZGŁOS:
zależy.

MOTTO:
Krew i wino ten sam kolor mają.

Wysłany: 2017-07-05, 01:03   B'eanshie de Congreve





Dane osobowe:

IMIĘ I NAZWISKO: B'eanshie de Congreve
WIEK: 79 lat
DATA URODZENIA : 1290 r.
MIEJSCE URODZENIA: Miasto złotych wież, Nilfgaard
ZAWÓD: Czarodziejka w służbie Cesarstwa



Biografia:


Historia B'eanshie zaczęła się niedługo po zakończeniu drugiej wojny Nilfgaardu z Północą, w drodze z której jej ojciec, rycerz Ulrich z szacownego nilfgaardzkiego rodu de Congreve zahaczył okrężną drogą o Toussaint, gdzie nawiązał wyjątkowo bliską znajomość z młodziutką, półelficką szlachcianką imienia Bernadette, rodu Charleroi zamieszkującego posiadłość Gosselies. Zabawił tam rok, a nawet dłużej, po czym udał się wraz z ukochaną do rodzinnej posiadłości w Mieście Złotych Wież, gdzie uświęcono ich związek węzłami małżeństwa, który szczęśliwie przetrwał dwa następne dziesięciolecia.

Ostatnią z pokaźnego grona ich potomków była B'eanshie, której przedwczesne narodziły zakończyły rodzinną sielankę. Przez poporodowe powikłania związane z późnym jak na rodzenie dziecka wiekiem Bernadette zmarła, przez co opiekę nad dziewczynką powierzono bliskiej krewniaczce Ulricha, Stelli Congreve, zwanej żartobliwie "cesarzową matką". Dzięki temu B'eanshie dostąpiła zaszczytu poznania rodziny cesarskiej, zwłaszcza Cirilli, której opiekunką niegdyś była hrabina Liddertal. Dziewczynce, zawdzięczająca swe imię mutacji albinizmu, którą zerwała z tradycją kruczej czerni włosów rodu de Congreve, a także niezdrowo drobniutkiej budowie ciała skutkująca znacznie wzmożoną chorobliwością, nie wróżono ani długiego, ani szczęśliwego życia, choć kochano ją tak samo jak inne dzieci. Zdawano sobie jednak sprawę, że najmłodsza panienka de Congreve ma znikome szanse na korzystny mariaż, dlatego odesłano ją, gdy tylko to było możliwe, na nauki do szkoły magii i czarodziejstwa w Nilfgaardzie, gdzie upatrywano jej szansę na poprawienie jakości i długości żywota.

Pomysł ten był dla B'eanshie jak najbardziej trafionym, ponieważ okazało się, że skrywa ona nieprzeciętny talent naukowy, a także zaskakujące uzdolnienia w dziedzinie magii. Ponieważ plasowała się w grupie najlepszych studentek, udało jej się skończyć szkołę z wyróżnieniem i po zdobyciu potrzebnego doświadczenia dzięki znajomościom rodzinnym dostała posadę aż na dworze cesarskim. Panujący wówczas syn Emhyra, Pelok, darzył pannę de Congreve szacunkiem i zaufaniem, a i ona służyła mu z pełnym oddaniem. Z dynastią var Emreisów B'eanshie była związana całym sercem, gdyż w pamięci miała ciepłe wspomnienia z dzieciństwa, związane z cesarzową, a ponad to od początku wychowywana była w miłości i szacunku zarówno do cesarza Emhyra, jak i jego potomka.

Następne dziesięciolecia mijały kobiecie względnie spokojnie. Cesarstwo po wojnach nie rozwijało stosunków z królestwami północy, więc i ona rzadko kiedy tam bywała. Spełniała swoje zadania na terenie cesarstwa, jednocześnie zgłębiając coraz bardziej sztuki magiczne, znacznie się na tej płaszczyźnie rozwijając. Nie raz udowadniała lojalność cesarzowi, a jego śmierć była dla niej niemałym ciosem. Późniejsze wydarzenia stanowiły dla B'eanshie niemały problem. Wybrany przekupstwem Ternikulus kłócił się z jej poczuciem więzi z dynastią Emreisów. Z drugiej strony samozwańczy syn Peloka nie miał wystarczających dowodów, by z całą pewnością przekonać ją do swego pochodzenia. Ostatecznie więc zdecydowała się, że od teraz nie będzie służyć cesarzowi, a cesarstwu i temu poświęciła swoje działania.

Wraz z zaufanymi przedstawicielami sił specjalnych Nilfgaardu postanowiła działać na rzecz umocnienia ojczyzny. Północ starała się pozbyć ze swych ziem magii i to zamierzała wykorzystać B'eanshie. Czarodzieje i agenci nilfgaardcy ustalili wspólny cel - sprowadzić do Nilfgaardu możliwie dużo czarodziejów, których lojalność w przyszłości pomogłaby cesarstwu podbić siejącą śmierć wśród magicznych Północ. Zorganizowano punkty przerzutowe, z których najważniejszym był ten w południowej Temerii. Agenci nilfgaardcy rozsiani po wrogich ziemiach mieli za zadanie odszukiwać czarodziejów i sprowadzać ich do nilfgaardzkich jednostek, z których uchodźcy mieliby być transportowani na bezpieczne tereny cesarskie. I w tym właśnie zadaniu postanowiła brać udział B'eanshie.

Na Północ udała się wraz z Arainne, z którą nieraz już współpracowała na wielu płaszczyznach i którą darzyła bezgranicznym wręcz zaufaniem. Dzięki magii B'eanshie wcieliła się w rolę młodej Nilfgaardzkiej arystokratki, którą rodzina wysłała na Północ pod opieką Arainne w obawie przed wojną domową, a także by dziewczyna poznała świat i nawiązała różnego rodzaju korzystne znajomości. W pierwszej kolejności wraz z partnerką udała się do Temerii, do punktu przerzutowego, który jakoby zamieszkiwać miał daleki krewniak B'eanshie, wujek Vetus, by doprecyzować szczegóły. Następnie zaś ruszyły na północ, by wcielić w życie wielki plan, mający na celu przywrócenie świetności Cesarstwa.



Charakter:


Przede wszystkim należy zaznaczyć, że B'eanshie od dziecka cechowała się pewną dozą szaleństwa, niewielu ma jednak tego świadomość, ponieważ kobieta odznaczała się wrodzonym i całe życie rozwijanym talentem aktorskim. Całe życie napędzała ją wierność Emreisom, a po ich śmierci - wierności cesarstwu. To ma dla niej największe znaczenie, cała reszta - to tylko środki do świetności Nilfgaardu.

Trzeba nadmienić, że B'eanshie przez swoje długie życie nauczyła się cierpliwości, zna się też na ludziach i potrafi zachowywać się wobec nich tak, by osiągnąć jak największe korzyści. Stroni od bliskich przyjaźni, ma też ograniczone zaufanie do wszystkich, za wyjątkiem Arainne. Po śmierci cesarza tylko ona jest w stanie wpłynąć na zachowanie B'eanshie i powstrzymać jej napady szaleństwa, które mogłyby zniszczyć realizowany plan.

W swej aktualnej roli młodej arystokratki czarodziejka czuje się zaskakująco dobrze. Młodociany wiek dobrze maskuje wahania nastrojów, pomaga też zatuszować przejawy magii, które z resztą ze względu na delikatność zadania nie zdarzają się zbyt często. Ponad to jako piękna młoda szlachcianka B'eanshie cechuje się wyjątkowym urokiem osobistym, umacnianym przez dziesięciolecia pracy z ludźmi, przez co względnie łatwo jej wpływać na ludzi, skłonić do określonych działań i niepostrzeżenie wyciągać potrzebne informacje.



Ciekawostki:

✠ B'eanshie posługuje się imieniem Serina i własnym nazwiskiem. Jeśli ktoś będzie chciał sprawdzić w księgach jej istnienie, znajdzie je, bo Serina de Congreve jest wnuczką jednego z jej braci;
✠ Jest dobrze wykształcona, zna wiele języków oraz podstawy rysunku i gry na harfie (te dwa ostatnie nie na jakimś wybitnym poziomie, ot tyle co powinna umieć wykształcona szlachcianka);
✠ Dzięki Arainne zna podstawy walki niemagicznej. Nie dorównuje pod tym względem partnerce nawet w połowie, ale też potrafi o siebie zadbać bez użycia czarów;
✠ Przez pochodzenie ze strony matki ma słabość do dobrego wina;
✠ Zaskakująca i Nilfgaardczyka biel włosów jest skutkiem albinizmu, tak samo jak śnieżna karnacja i wyjątkowo jasne oczy;
✠ Uwielbia jeździć konno;
✠ Wygląda na około 20 lat;
✠ Kto wie, może z Arainne łączy ją więcej niż na to wygląda...?

KARTA POSTACI ZAAKCEPTOWANA

 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM




Styl forum wykonany przez Kindred.
Wsparty na stylu autorstwa kotletbarani
Ze wsparciem ze strony Zirael;
Kodowanie występujące w działach wykonane przez Kindred


Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10