Epoka Nordlingów Strona Główna


Jest rok 1369. Magia została surowo zakazana, a ich użytkowników zaczęto ścigać. Wszystkie znane osoby umarły, lecz teraz przypadła kolej na ich potomków. Kilkanaście lat temu uważano, że nastał wreszcie wyczekiwany czas stabilizacji i pokoju, lecz to były tylko pozory. Na południu na dobre rozpoczęła się wojna domowa. Na północy władcy coraz częściej popadają miedzy sobą w konflikty. Mieszczanie przestają być ufni wobec siebie, a bramy miast nocami są zamykane. Wszystko podąża w złym kierunku. Może to świadczyć o upadku znanego nam świata. Przeżyj w tych ciężkich czasach walcząc z niebezpieczeństwami!




Epoka Nordlingów Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Aelian Daerain
2017-07-07, 21:35
Carthia Dhana aep Dheryn, "Arainne"
Autor Wiadomość
Carthia aep Dheryn



STRONNICTWO:
Cesarstwo Nilfgaardu

RASA:
Człowiek

ZAJĘCIE:
Agent Sił Specjalnych

MIEJSCE ZAMIESZKANIA:
W podróży

WIEK POSTACI:
26 lat

STAN MAJĄTKOWY:
Znośny

ROZGŁOS:
Odpowiednie kręgi w Nilfgaardzie

MOTTO:
Moim honorem jest wierność.

Wysłany: 2017-07-05, 01:25   Carthia Dhana aep Dheryn, "Arainne"





Dane osobowe:

IMIĘ I NAZWISKO: Carthia Dhana aep Dheryn, ps. Arainne (Krogulec)
WIEK: 26 lat
DATA URODZENIA : 2.III.1342 r.
MIEJSCE URODZENIA: Miasto złotych wież, Nilfgaard
ZAWÓD: Agent Sił Specjalnych Cesarstwa



Biografia:


Nasza historia zaczyna się w Belleteyn, letnie przesilenie, kiedy to Arainne została poczęta, co często używane jest by tłumaczyć jej przypadłość. Na świat przyszła w zimną jak klinga noc z drugiego na trzeciego marca, jako piąte dziecko grafa Dheryna Gruffyda aep Mawr, pana na zamku Winneburg i Cynthii var Anahid. Wtedy sądzono też, iż jest to syn i do tej roli potomka zaczęto przygotowywać. Dopiero w początkach wieku nastoletniego zachowanie, rysy twarzy, wcięta talia i wyraźnie rozwijający się biust uświadomiły, że Arainne jest dziewczynką i taką też się czuje. Pomyłka nastąpiła przez przypadek, a dokładnie pewną przypadłość, objawiającą się obecnością męskiego atrybutu płciowego. Ojciec dołożył wszelkich starań, wykorzystując przysługi i znajomości, by zamaskować ową pomyłkę, która mogła odbić się niezbyt przyjemnie na całej dynastii. Tym samym po cichu retuszowano cesarskie dokumenty, które do teraz jak jeden mąż świadczą, iż Carthia kobietą jest od zawsze. Przynajmniej wobec prawa. Chociaż rodzice byli zaskoczeni, przestraszeni, to jednak wciąż kochali wszystkie swoje dzieci. Pytano po cichu profesurę akademicką, potężniejszych czarodziejów o powód takiej sytuacji, a odpowiedzi zdawały się być wręcz te same. Przypadki jak Arainne zdarzają się, chociaż niezwykle rzadko. Nie stwierdzono, czy jest to skutek aberracji magicznych czy coś naturalnego ale często przewijał się motyw poczęcia w dzień letniego przesilenia, który wręcz kipiał energią. Wszyscy też zgadzali się, że nic tu nie można poradzić bez sporego ryzyka gorszych deformacji a nawet śmierci. Dheryn nie chciał nawet o tym słyszeć, a więc został z Ariannę taką jaką była. I małym kłopotem do rozwiązania. Samo remedium przyszło z dość oczywistej strony. Otóż Carthia Dhana aep Dheryn przez całe swoje życie była szkolona na rycerza, w etykiecie i naukach zarówno ścisłych jak i humanistycznych. Główny nacisk zawsze jednak kładziono na umiejętność walki oraz szermierki. Graf postanowił więc kontynuować edukację Arainne w tym kierunku i chociaż rycerzem pasowanym zostać nie mogła, to nada się by wciąż służyć Cesarstwu. Warto tu wspomnieć, że ojciec Carthii wierność cenił sobie ponad wszystko i w takim duchu wychowana samą Arainne. Dheryn po raz kolejny pociągnął za kilka sznurków i uplasował swą latorośl pod kuratelą sił specjalnych Nilfgaardu. Był to manewr mający na celu odsunąć Carthię od spraw dworskich i dynastycznych, co najważniejsze - od sprawy małżeństwa również, ogłaszając wszem i wobec, że najmłodsze dziecię ma służyć Nilfgaardowi i cesarzowi, nikomu więcej. Sama dziewczyna była bystra, a więc doskonale rozumiała swoją pozycję i dlaczego należało ją zdystansować. Kochała wciąż swoją rodzinę i ojczyznę, i to Nilfgaardowi postanowiła poświęcić swe życie. Zniknął świat wystawnych uczt, łóżek z baldachimami i cieplutkich pieleszy. Od szesnastego roku życia Carthia była już pod kuratelą sił specjalnych. Wojska, i to nie byle jakiego. Jako, że znała już potrzebne podstawy wyniesione ze szlachetnego domu, jej opiekun - Ragnus de Riddeux, wrzucił naszą bohaterkę na głębokie wody i nie szczędził dziewczyny za nic, nie ważnym był pokrewny status szlachecki. Jedni nazwali by to znęcaniem się ale prawda jest taka, że de Riddeux przekuł Carthię w kobietę chłodną, ostrą i niebezpieczną, tak jak ostrze miecza, które dzierży. Prawie siedem lat łącznie - tyle zajęły wszelkie szkolenia bojowe, sprawnościowe, podstawy alchemii, przetrwania w głuszy czy też heraldyka - również ta z Północy. Ragnus miał proste spojrzenie - w siłach specjalnych pracować mogli tylko najlepsi ludzie, tylko tacy mogli służyć prawdziwie i niezachwianie dobru Cesarstwa. I tak też służyła. Pierwsze zadania, mniej lub bardziej brudne, wykonywała pod bacznym okiem de Riddeux, ale ten szybko dopatrzyl się wartości w swojej podopiecznej i dawał jej coraz więcej swobody w działaniach. To właśnie od niego Arainne otrzymała swój pseudonim, który w dialekcie Nordlingów oznacza krogulca. Carthia aep Dheryn zaczęła być dostrzegana w swoich, zacieniowanych kręgach. Kiedy nilfgaardzcy czarodzieje zwrócili się do sił specjalnych o pomoc w przeprowadzeniu operacji kaptowania oraz przerzutu wciąż żyjących czarodziejów z Północy na południe, do Cesarstwa - de Riddeux do pomocy wybrał między innymi Arainne. W tym czasie Nilfgaard trawiła już wojna domowa, toczona pomiędzy obranym cesarzem Ternikulusem a Urinbellem, samozwańczym potomkiem rodu var Emreisów. Dla sił specjalnych był to ciężki orzech do zgryzienia, bowiem władcy pojawiali się i odchodzili, a ktoś nad państwem czuwać musiał. To właśnie Cesarstwo same w sobie jest najważniejsze. A więc gdy góra sił specjalnych bacznie przyglądała się poczynaniom w wojnie, Arainne została przydzielona do B’eanshie de Congreve, znajomej czarodziejki z którą przyszło Carthii spotkać się już wiele razy, a i nawet współpracować. Wybór towarzystwa pasował pani Krogulec, bowiem ta darzyła czarodziejkę niemałym zaufaniem. Tym samym podeszła do zadanie z pewną dozą entuzjazmu, będąc prawie pewna, że sobie poradzą. Przykrywką była młoda arystokratka pod opieką Arainne, którą odesłano z dala od grozy wojny domowej. Pierwszym przystankiem było dokładne przygotowanie punktu przerzutowego dla ewakuowanych magów. “Dom wujka” został przygotowany, a więc obydwie mogły ruszyć by wreszcie pracować nad zadaniem, którego efektem miałoby być wzmocnienie Cesarstwa.



Charakter:


Arainne jest spokojna i opanowana, można by wręcz rzec, że chłodna w podejściu do otoczenia. Jej spojrzenie na świat jest w pełni obiektywne, nie ma w nim zbytniego optymizmu czy też pesymizmu, po prostu cechuje ją trzeźwe podejście i tylko i wyłącznie jej wierność i wiara w Cesarstwu są w pełni niezachwiane i mogą być naznaczone śladami optymistycznego podejścia. Rozumie dlaczego została odsunięta od sprawy czysto rodowych i po prawdzie, jest nawet z tego szczęśliwa. Nie żałuje niczego z tych decyzji. Jest ona również perfekcjonistką, co po części jest wynikiem takiej profesji, przez co nigdy nie pozwala sobie na działanie półśrodkami lub nie dając z siebie stu procent. Ponieważ jej zawód jest jaki jest, Carthia nauczyła się jak być tą osobą w tle, nie wyróżniać się za specjalnie, co nie jest łatwe gdy ma się całkiem urodziwą twarzyczkę. Do większości istot podchodzi z totalnym brakiem zaufania i oschła kalkulacją, nie wiadomo bowiem, czy nie trzeba będzie ich zabić. Temat śmierci jest u Krogulec ustalony - ktoś to robić musi, a, że padło na nią? Cóż. Zabija więc z zimną, niczym zimowe noce w Kovirze, krwią. W kontaktach z innymi jest bardzo zdystansowana, nie przywiązuje się do nikogo, poza kilka chlubnymi wyjątkami. Te osoby mogą wtedy liczyć na oddanego kompana. Przez swoją przypadłość, jest ona niezwykle wstrzemięźliwa w bliższych stosunkach. Prawie nikt nie zna jej sekretu, ponownie, z kilkoma wyjątkami… Nieprawdą też jest, że Arainne się nie uśmiecha. Uśmiecha, chociaż może nie tak często jak większość ludzi. Ceni sobie jednak dobry dowcip, chociaż sama humor ma nieco już spaczony przez piastowaną profesję. Uwielbia również dobrą poezję i czerwone wino. Wyraża się zawsze głośno i pewnie, a jej słownictwo jest bardziej elokwentne i stara się zważać na etykietę, aczkolwiek zdarza się jej rzucić przekleństwem od czasu do czasu.



Ciekawostki:

✠ Prawie połowę swojego życia służy w siłach specjalnych Cesarstwa Nilfgaardu, a wierność ojczyźnie jest prawie, że fanatyczna;
✠ W przeciwieństwie do większości siepaczy, jest całkiem nieźle wykształcona w naukach ścisłych i humanistycznych;
✠ Winem jej wyboru jest zawsze czerwone Everluce;
✠ Nosi się bez przerwy w ciemnych kolorach, ubrania zaś eleganckie, często przylegające do ciała. Buty są zawsze wysokie i mocne, tak jak zawsze jest luźna tunika w kolorze czerni ze złotymi, skromnymi zdobieniami. Arianne maskuje tym swoją wstydliwą przypadłość;
✠ Zwykła nosić ze sobą również szpicrutę;
✠ Jest naprawdę sprawnym szermierzem i groźnym przeciwnikiem;
✠ Być może łączy ją coś więcej z towarzyszką podróży, B’eanshie;
✠ Najprawdopodobniej córa szlacheckiej rodziny z samego Nilfgaardu!

KARTA POSTACI ZAAKCEPTOWANA

 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo



Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci

  
ROZUMIEM




Styl forum wykonany przez Kindred.
Wsparty na stylu autorstwa kotletbarani
Ze wsparciem ze strony Zirael;
Kodowanie występujące w działach wykonane przez Kindred


Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10